Duch Święty, jego rola w życiu Kościoła, w odnawianiu świata; zapowiedź drugiej Pięćdziesiątnicy i powrotu Chrystusa. 

 

Ojciec Michael O'Carroll, kierownik duchowy Vassuli Ryden, omawiając w swych książkach treść orędzi "Prawdziwe Życie w Bogu", napisał, iż nikt - poza Papieżem Janem Pawłem II - nie pisze obecnie tyle i tak pięknie o Duchu Świętym, co Vassula.

Pismo Święte zapowiada wielokrotnie Jego wylanie. I tak w Księdze proroka Joela (3,1-4,2) czytamy:

"I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia. Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach. I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan.

I oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los jeńców Judy i Jeruzalem, zgromadzę też wszystkie narody i zaprowadzę je na Dolinę Joszafat, i tam sąd nad nimi odbędę w sprawie mojego ludu i dziedzictwa mego, Izraela, które wśród narodów rozproszyli, a podzielili moją ziemię..."

 

Również Jezus zapowiada Ducha Świętego (J 14,15-18.26; 16,12-14):

"Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. (...)

A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem."

"Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi."

 

To zapowiadane wylanie Ducha Świętego dokonało się już w przeszłości, ciągle się dokonuje i w wyjątkowy sposób urzeczywistni się jeszcze w najbliższej przyszłości, co w szczególny sposób akcentują orędzia zapisane przez Vassulę. Chrystus powróci i ujawni się szczególna, odnawiająca moc Ducha Świętego.

 

Orędzia podyktowane Vassuli Ryden

 

15.04.1991

Pokój wam. Vassulo, Pisma nigdy nie kłamią. Zostało powiedziane, że w ostatnich dniach, które mają nadejść, ludzie będą okazywać zewnętrzne pozory pobożności, ale wyrzekną się jej wewnętrznej mocy. Ach! Moi umiłowani, czy przy Moim Powrocie zostanie jeszcze odrobina wiary?

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, żyjący i działający w Nim. Jak serce w ciele, tak Mój Święty Duch stanowi Serce Mojego Ciała, którym jest Kościół.

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch udzielający w obfitości i rozdzielający Swe Dary i Łaski w taki sposób, aby Kościół z nich korzystał.

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Przypomnienie Mojego Słowa, nie objawiający nic nowego, lecz przypominający te same wskazania, dane przez tego samego Ducha.

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch przemieniający, wznoszący i przekształcający was w prawdziwe kopie Mnie Samego.

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Ogień, który was ożywia, oczyszcza i czyni z waszego ducha kolumny ognia, gorejące ogniska miłości, żywe pochodnie światła dla ogłaszania bez lęku Mojego Słowa, stające się świadkami Najwyższego i uczące innych poszukiwania jedynie rzeczy niebieskich.

Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Życie, Tchnienie zachowujące was przy życiu i sprawiające, że wasz duch pragnie Mnie, nazywając Mnie: Abba.

Moje dziecko, jeśli odrzucisz i jeśli stłumisz dary Mojego Świętego Ducha, jaką posługę będziesz mogło wypełnić i ofiarować Mi? Nie bądź podobny do trupa, zachowując zewnętrzne pozory religii, lecz odrzucając wewnętrzną moc przez czcze spekulacje ograniczające Mnie w Mojej Boskości. Nie zatrzymuj tych, którzy jak dzieci przychodzą do Mnie, żyjąc kultem Ducha Świętego. To Ja wzywam ich do zaślubin Mego Świętego Ducha.

Tajemnica świętości polega na pobożności wobec Mnie, waszego Boga. Nic nie możecie uczynić z samych siebie. To Mój Duch żyjący w was prowadzi was i poucza o rzeczach niebieskich.

Zaprawdę powiadam ci: Kto boi się Mnie, ten przyjmie Moje upomnienie. Nie śpij więc teraz, ponieważ to są Czasy, w których powinno się być bardziej niż kiedykolwiek przebudzonym i czuwającym. To są Czasy, w których należy otworzyć uszy i słuchać Mojego Ducha bez lekceważenia Go. Nie udawaj mądrego w złym momencie, usuwając Tchnienie Mojego Świętego Ducha i zabijając w ten sposób wewnętrzną moc ożywiającą Mój Kościół. Chcesz być roztropny? Otwórz więc oczy. Chcesz być roztropny? Otwórz swoje serce i uszy, Mój przyjacielu, a nie swój rozum. Osoba roztropna nigdy nie lekceważy ostrzeżenia Ducha. Jedynie pyszny nie zna lęku. Bojaźń Pana jest początkiem Mądrości. Chcesz być roztropny? Odszukaj Prawdę, która rozpaczliwie pochyla się nad twoją nędzą, by cię ocalić! Zobacz, Kto pochyla się nad waszą nędzą i niegodziwością, aby was pociągnąć do Siebie, wydobyć was z grobów i ponownie tchnąć w was Życie! O, pójdź! Nie myl się co do Mnie: Ja cię nie zmuszam ani nie próbuję pogwałcić twojej wolności!

Miałem litość nad tobą, pokolenie. Nie powtarzaj, że wszystko, co miałem do powiedzenia zostało już powiedziane. Dlaczego przypisujecie Mi wasze ograniczenia? Ja jestem Przypomnieniem Mojego Słowa, tak, wewnętrzną mocą Mojego Kościoła i mogę w sposób wolny zsyłać wam nowe cudowne zjawiska i dokonywać nowych cudów. Mogę w sposób wolny wznieść cię, pokolenie, wylać leczniczy balsam pochodzący z Bogactw Mego Najświętszego Serca, kiedy chcę i na kogo chcę. Buduję, tak, odbudowuję Mój Kościół leżący teraz w ruinach.

Kiedy więc staniesz przede Mną, pokolenie, twarzą w Twarz, w Dniu Sądu, obym nie musiał ci powiedzieć: ty byłeś jednym z tych Moich prześladowców, którzy burzyli, kiedy Ja budowałem.

Miłosierdzie znajduje się teraz u waszych drzwi, Moje Współczucie puka do waszych drzwi w tych czasach ucisku. Uważacie się za świętych? Okażcie się świętymi ukazując wasze uwielbienie dla Mnie. Okażcie się świętymi pokazując Mi dusze, które nawracacie i które Mi przynosicie. Moje Królestwo bowiem nie polega na słowach ani na zewnętrznych przejawach religijności, ale na Wewnętrznej Mocy, której Ja sam mogę wam udzielić przez Mojego Świętego Ducha, jeśli będziecie Go szukać.

Odczujcie Moją Obecność i Moją Miłość do każdego z was. Ja, Jezus Chrystus, jestem obecny i wszystkich was błogosławię z głębokości Mojego Najświętszego Serca, pozostawiając Moje Tchnienie Miłości na waszych czołach. Bądźcie jedno. Kościół ożyje.

 

5.10.1992

 

Pokój niech będzie z tobą. To Ja, Jahwe, twój Przedwieczny Ojciec, Ten, który pouczył cię z Mądrością. Jestem Najświętszym, który zbliżył się do ciebie w twojej nędzy i uzdrowił cię. Przemówiłem do ciebie w twoim śnie i od tej chwili spadły łuski z twoich oczu. Ujrzałaś Światłość. Nauczyłem cię, córko, nie strachu przede Mną, lecz lękania się jedynie wtedy, kiedy Mnie odrzucasz i kiedy buntujesz się przeciw Mnie. Pouczyłem cię, jak trwać ufnie w Mej Obecności, ukazując ci Moją Nieskończoną Czułość i Ojcowską Miłość, jaką mam do każdego z was. Ja Sam wykorzeniłem twe grzechy, a w ich miejsce - w przestrzeni, która została Mi dana - posadziłem w tobie Moje ziarna.

Kiedy twoja dusza wiła się jak w ogniu, musiałem podążać Moją drogą do twojej duszy i przewracać wszystkich rywali, którzy żyli pod twoim dachem. W Mojej Zazdrosnej Miłości, zastąpiłem tych rywali obfitymi owocami i stałem się odtąd twoim biesiadnikiem, twoją radością! Posłuchaj teraz, Moja córko, należąca do Mnie. Napisz i powiedz Moim dzieciom:

Z głębokości Mojego Serca wołam do was wszystkich! Błogosławieni ci, którzy mają uszy, aby słuchać.

Powiedzcie Mi, kto zapowiedział przyjście Mojego Syna, jeśli nie Moi prorocy? Mówicie, że żyjecie w Prawdzie i w Mojej Miłości. Jak to się więc dzieje, że wasze pokolenie zmusza dziś Moich proroków do milczenia i prześladuje ich dokładnie tak, jak czynili to wasi przodkowie? Dzięki Mojemu Nieskończonemu Miłosierdziu właśnie odbudowywane jest Miasto dla Mojego własnego ludu. Czyż to odnowione Miasto zostanie odbudowane na krwi tych, których będziecie wiecznie prześladować? Dziś bardziej niż kiedykolwiek zsyłam Mojego Świętego Ducha, aby was odnowił. Jednakże jak długo jeszcze to pokolenie będzie opierać się Memu Świętemu Duchowi? Powiedzcie Mi, czy ciało może żyć bez serca? Dowiedzcie się, że Mój Święty Duch jest Sercem Ciała, którym jest Kościół. Nauczcie się, że Mój Święty Duch jest Oddechem Kościoła, Istotą gorliwości dla Mnie, waszego Boga. Mój Święty Duch jest słodką Manną z Nieba karmiącą ubogich. Błogosławiony człowiek, który otwiera swe serce na Mojego Świętego Ducha. Będzie on jak drzewo na brzegu rzeki, dające nowe owoce w każdym czasie, mające liście, które nigdy nie więdną i które leczą. Błogosławiony człowiek otwierający swe serce na Mojego Świętego Ducha. Mój Duch popłynie w jego sercu jak krystaliczny potok, jak rzeka odnawiając go, tam bowiem, gdzie płynie ta rzeka, wytryska życie i radość! Czyż nie czytaliście: Rzeka Wody Życia wypływająca z Mojego Tronu i Baranka popłynie przez rynek miasta? Mój Święty Duch odejdzie od dusz napiętnowanych niegodziwością, lecz otwarcie ujawni Siebie niewinnym, ubogim i prostym. Mój Święty Duch ogarnie te dusze z radością i stanie się ich Świętym Towarzyszem i Przewodnikiem. Kiedy pójdą, ich krok nie napotka przeszkód, a kiedy pobiegną, nie upadną, a gdyby wypili śmiertelną truciznę, nie zaszkodzi im. Jeśli napotkaliby na swej drodze legion demonów, poradzą sobie bez zadraśnięcia.

Mój Święty Duch nauczy ich łagodności, która promieniuje ze Mnie, z głębokości Mojej Odwiecznej Miłości. Mój Święty Duch ogarnie niewinnych i zawrze z nimi przymierze Miłości i Pokoju, aby zostali duchowo wyposażeni i byli Jego partnerami. Mój Święty Duch podniesie ich i poniesie. Jak oblubieniec przenosi przez próg oblubienicę, tak On wniesie ich w mury sanktuarium, tam gdzie znajdują się niezgłębione bogactwa i tajemnice: tajemnice, których jeszcze żadne oko nie widziało. Jak Małżonek ozdabia Oblubienicę klejnotami, tak On również ozdobi ich królewskim poznaniem, aby cieszyli się tronem i berłem.

Och! Czegóż nie zrobiłby dla was Mój Święty Duch! Mój Święty Duch jest smakiem waszego życia, Królewską Koroną Chwały, Diademem Piękna pochodzącym z Moich Ust, promieniejącą Chwałą Żyjącego, Tajemnym Objawieniem waszego stworzenia.

Mój Święty Duch jest zapachem waszych homilii w Moich Zgromadzeniach i wypełnieniem waszego Czasu... On jest Płonącym Ogniem waszych serc i wnikaniem w Moje Tajemnice. Mój Święty Duch jest treścią waszych uwielbień kierowanych do Mnie, objawiającym waszym sercom, że Ja Jestem, Który Jestem; objawiającym waszemu duchowi, że Ja jestem waszym Abba i że wy jesteście Moim potomstwem, Moim nasieniem... Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Mnie zobaczą.

Cieszcie się i radujcie i otwórzcie się, aby przyjąć Mojego Świętego Ducha, abyście również wy mogli rozkoszować się słyszeniem Mojego Głosu! Otwórzcie wasze serca, a zobaczycie Moją Chwałę. Mój Święty Duch pocieszy was jak dziecko potrzebujące pociechy, On, którego miłość do was przekracza wszelką ludzką miłość. Ja, Stworzyciel nieba i ziemi, mówię wam: Mój Święty Duch jest Małżonkiem Oblubienicy, Tej, która trzymała Dziecko, Które miało was zbawić i odkupić, i w Którym, przez Jego Krew, otrzymaliście wolność i przebaczenie waszych grzechów.

On jest Małżonkiem Tej, którą znalazł jak otoczony ogród wydzielający najrzadsze zapachy cnót, zapieczętowane źródło; Małżonkiem najbardziej zachwycającej z Niewiast, zanurzonej w czystości ze względu na Jej wyjątkową doskonałość. Mój Duch zstąpił na Nią i okrył Ją Swym cieniem, i uwielbił Mnie czyniąc z Niej Matkę Boga, Matkę całej ludzkości i Królową Niebios.

Takie jest Bogactwo Mojego Świętego Ducha... Wyleję teraz na was wszystkich Mojego Świętego Ducha... Dziś... Ja, Jahwe Wszechmogący, mówię wam: Daję wam wszystkim darmo ten dar, aby was ocalić z powodu ogromu Miłości, jaką żywię do was. Miłość i Wierność zstępują teraz. Ja, Jahwe, pochylam się z nieba, by was wszystkich objąć. Moja zbawcza pomoc jest wam ofiarowywana z wysoka. Czy pragniecie podporządkować się Mojemu Prawu? Czy pragniecie powierzyć Mi wasze dusze? Nie mówcie, że jestem niewrażliwy na waszą nędzę i że nie odpowiadam na wasze modlitwy. Jeśli wasze kraje ogarniają płomienie, jeśli ogień pożera wasze narody i jeśli mieszkańcy ziemi rozkoszują się nieszczęściem śmierci, to wszystko spowodowane jest waszym wielkim odstępstwem. Unikaliście Mojego Świętego Ducha, Tego, który przyodziałby was w błogosławieństwo; Tego, który sprawiłby, że wasze serca i ciała zadrżałyby i zaśpiewałyby z radości dla Mnie, waszego Boga. Lecz wy woleliście pozostać bezdomni, żebrzący, osieroceni i ginący dziś w cieniach śmierci. Jak Mi was żal...

O, pokolenie! Jak długo jeszcze będziesz mogło Mi się przeciwstawiać? Moja Miłość napełnia ziemię. Moje wołania napełniają usta Moich posłańców i chociaż przeszywa Mnie boleść, a Moja Sprawiedliwość już się wylewa, mogę jeszcze pozwolić się ugiąć i mogę przyjąć hołd, który Mi ofiarujesz. Jestem gotów ci wybaczyć ze względu na Krew wylaną przez Mojego Syna i ze względu na Jego Ofiarę, jeśli weźmiesz Moje Słowa do serca. Wkrótce, już niebawem Mój Święty Duch tchnie na ciebie z siłą taką, że echo odbije się mocnym odgłosem w czterech stronach świata, jak przypomnienie wobec wszystkich mieszkańców ziemi. Wtedy w jednej chwili, na odgłos Tchnienia Mojego Świętego Ducha, ludy ziemi upadną wszystkie na twarz w uwielbieniu dla Mnie, Pana Wszechmocnego, Najwyższego i w końcu głęboko pochylą się przed Tronem Baranka i przyjmą Błogosławieństwa Tronu.

A teraz Ja, który was stworzyłem, Ja, który was ukształtowałem, pytam was: czy pozwolicie Mi usłyszeć wasze wołanie skruchy?

 

23.12.1993

 

- Mistrzu, figowiec zacznie wkrótce formować swe figi, a winorośl zakwitnie.

- Nie, Moja oblubienico. Figowiec już uformował swe figi, a winorośl już przekwitła. Córko, czy nie widzisz? Czy nie dostrzegłaś Mojego Znaku na niebie? Posłuchaj i pisz:

Pokolenie, wysłałem do ciebie i nadal wysyłam Moich aniołów, aby zgromadzili Moje wybrane dusze z czterech stron świata, z jednego krańca niebios do drugiego, aby były gotowe, ponieważ wkrótce wyjdzie z niebios Oblubieniec i będzie z wami. Wasz dzisiejszy świat szybko się zużyje. Wysyłam wam Moich aniołów, aby zgromadzili Moich wybranych, Mój lud, aby odnowili Mój Kościół. Czy nie zauważyliście? Czy nie zrozumieliście? Czyż wciąż nie dostrzegacie Mojego Znaku? Dziś Mój Święty Duch porywa co drugą duszę, ogarnia ją Swym gorejącym Ogniem i wysyła, by była świadkiem Najwyższego. Mój Święty Duch podnosi jednego, a drugiego zostawia w prochu pomiędzy prochem. Jeden jest wzięty, jeden zostawiony. Mój Święty Duch jak wiatr wieje tam, gdzie Mu się podoba. Słyszycie Jego Głos, lecz nie umiecie powiedzieć, skąd przychodzi ani dokąd podąża. Mój Święty Duch pojawia się za waszych dni jak Oblubieniec, aby was zjednać, zdobyć i poślubić. Mój Święty Duch złożony jest w waszych sercach jak drogocenny kamień węgielny, aby stać się fundamentem waszej wiary, waszej nadziei, waszej miłości i gorliwości dla Mnie, waszego Boga. Za waszych dni Mój Święty Duch wieje na was z jednego krańca na drugi. Jego tchnienie jest jak rzeka płynąca we wszystkich kierunkach i wszędzie, gdzie płynie ta rzeka, drzewa owocowe wypuszczają listki, które nigdy nie więdną i leczą; ktokolwiek je spożyje, doznaje uzdrowienia.

Tak, Mój Święty Duch jest Źródłem dającym życie, wewnętrzną Mocą Mego Królestwa, podnoszącym uczniów Mądrości. Mój Święty Duch buduje, odnawia i upiększa, Zwodziciel natomiast niszczy i uderza śmiertelnie wszystko, co jest święte. Jak to się dzieje, że nie możecie dostrzec olśniewającego światła Mojego Świętego Ducha? Jak światło siedmiu dni w jednym, tak Mój Święty Duch lśni dziś na niebiosach. Czyż nie wystarcza wam ten Znak Syna Człowieczego, ukazujący się na niebiosach? Jak pasterz gromadzący stado, Mój Święty Duch gromadzi i ocala rozproszone stado.

Pokolenie, ujawniam przed tobą rzeczy ukryte i nieznane, w stosownym czasie ujawniam przed tobą te rzeczy. Czy obrócisz się na prawo, czy na lewo, zobaczysz na niebiosach olśniewający znak Mojego Świętego Ducha i twoje uszy usłyszą:"Ja Jestem!"

Ja Jestem jest z wami sercem. Ja Jestem znajduje się tutaj, aby zbudować wasze nadzieje, waszą siłę, waszą wiarę i waszą miłość.

Moje dziecko, "kum!" Wstań teraz ty, który od dawna jesteś umarły. Wstań, Moje dziecko, i zajmij miejsce. Oto laska pasterska. Pokieruję twoją duszą, by otrzymała wiedzę. Idź teraz na poszukiwanie reszty Moich zagubionych baranków. Nie zmęcz się w drodze, Moje dziecko, a gdyby ci się to przytrafiło, poniosę cię na Moich Ramionach.

Dzisiaj Sam zgromadzę Moje owce. Ach! Pokolenie, jakże możesz Mnie prosić o więcej znaków, o więcej niż Znak Syna Człowieczego, który dziś ci daję? Zaprawdę, który człowiek może nie widzieć Moich Zamiarów? Mówię Prawdę, jednakże wy nie wierzycie, że to Ja mówię. Jak się to dzieje, że nie możecie usłyszeć Mojego Głosu? Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, w jaki sposób zostały wyprostowane ścieżki tych, którzy żyli w prochu? Czy zapytaliście się, kto otwarł usta niemym i udzielił języka Mądrości nic nie wiedzącym? A kto pouczył ubogich w duchu, nędznych, jak ich nazywacie? Czy nie słyszeliście, że Mój Święty Duch jest naprawdę Dawcą Życia? Czy nie zrozumieliście, jak Mój Święty Duch unika pysznych sercem, a okazuje Swą bliskość pokornym?

Dziś Mój Święty Duch jest wam dany jako Wielki Znak na niebiosach, odblask Mego Powrotu. Dopóki wasze myśli pozostaną ziemskie, dopóty będzie niezdolni pojąć rzeczy niebieskie. Czy nie czytaliście: "Pan się zjawi nad nimi. Jak błyskawice wzlecą Jego strzały"? Czy widzicie, jak Pan przychodzi w ogniu? Aby pożogą nasycić Swój gniew i groźby Swe płomieniami ognia. Dzieła Mego Ojca muszą zostać wykonane.

Słuchajcie i pojmijcie: powiedziałem, że przyjdę zgromadzić narody wszystkich języków. Wielu z was pyta: "Kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia?" Uprzedziłem was, że kiedy ujrzycie ohydę spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, rozpościerającą się w Miejscu Świętym - to znaczy, kiedy zobaczycie Nieprzyjaciela zajmującego miejsce tam, gdzie być go nie powinno, czyli w Mojej Świątyni, w Miejscu Mojego Zamieszkania, kiedy zobaczycie tego Buntownika wynoszącego się ponad wszystko, co ludzie nazywają "bogiem", sądzącego, że jest o wiele większy od wszystkiego, czemu oddaje się cześć, kiedy ujrzycie, że sam zasiada w Mojej Świątyni i sądzi, że jest Bogiem, wiedzcie, że chodzi o znak zapowiadający, dany przed Znakiem Syna Człowieczego, który już teraz pojawia się na niebiosach, aby was ocalić. Podnieście wasze głowy i szukajcie na niebie Mojej niebieskiej Manny.

Pozostańcie stojąc, trzymajcie podniesione głowy, ponieważ wasze wyzwolenie jest w zasięgu ręki. Jak to się dzieje, że tylu spośród was nie umie dostrzec Mego Świętego Ducha? Ziemia i jej głębiny są wstrząśnięte Moją wizytą, zatem nie mówcie już, że nie ma sprawiedliwości i że Arka Przymierza jest daleko. Arka Przymierza znajduje się tuż ponad wami, na niebiosach, abyście mogli być świadkami Mojej Chwały. Jeśli będziecie spożywać Moją Mannę, ożyjecie, odrodzicie się na nowo. Nie szukajcie więc innych znaków.

Czy nie słyszeliście, że to Duch daje życie? Jeśli niektórzy spośród was nie wierzą, to dzieje się tak dlatego, że nie spożywaliście tej Manny. Tak, to Mój Święty Duch mógł wam dać jasne zrozumienie Moich Tajemnic. To niebieskie pożywienie jest pokarmem ubogich i nie można go kupić za pieniądze. Uświęcajcie się i oczyszczajcie, aby wejść do Ogrodu, którym jest Moje Królestwo. Daję wam dziś na niebie znak Mego Świętego Ducha. On napełnia cały świat i czyni wszystkie rzeczy nowe, rozciągając Swą Siłę z jednego krańca ziemi na drugi. Wielu z was jednak prowokuje Moje Miłosierdzie i ośmiela się mówić: "Gdzie są znaki Boga? Nie ma żadnego znaku Syna Człowieczego ukazującego się na niebie, aby nam udowodnić, że Jego Majestat jest u naszych drzwi." I zastawiacie zasadzki na namaszczonych Moim Duchem, ponieważ was drażnią i przeciwstawiają się waszemu sposobowi myślenia! Tak, sam ich widok jest przykry dla waszego ducha. Ach! I korzeń waszego poznania się rozpada... Mówię wam: namaszczeni Moim Świętym Duchem mogą wam się wydawać słabi, lecz są mocno zakorzenieni we Mnie: wprawdzie zaledwie rozkwitli, lecz są wszczepieni we Mnie. Poruszam nimi jak zwierciadłem bez skazy, aby wszędzie zabłysły Moje Słowa, a gdziekolwiek oni będą, tam i Ja Jestem. Będą nadal sprawiać, że Moje Słowa zabłysną dla was wszystkich, by was doprowadzić do Mojego Królestwa. Będą nadal ukazywać Moją Moc, nawet jeśli potraktujecie ich surowo. Pokornie zniosą obrazę i zniewagę, aby was ocalić. Nie otworzą ust, aby się wam sprzeciwić na oczach wszystkich narodów, lecz będą jak aniołowie, których stopy niosą dobrą nowinę. Sprawią, że Moje Słowo ciągle będzie błyszczeć jak zwierciadło bez skazy, ogłaszając Zbawienie, zapowiadając Pokój i Miłość. I chociaż będą pogardzani i odrzucani przez wielu, zniosą z godnością swe cierpienia. Każą wam podnieść wzrok i rozpoznać Mój Znak.

Przychodzę odbudować Mój Dom. Przychodzę cię odnowić, pokolenie. Wszystkim wam objawiam Moje Święte Oblicze, aby was zbawić. Przyjdź ty, który jeszcze się wahasz. Powiadam ci: od początku nigdy nie mówiłem do ciebie niezrozumiale i tak działo się przez cały czas. Zawsze byłem obecny.

A ty, Moja córko, pozostań bez plamy, aby Moje Światło mogło osiągnąć krańce ziemi. Głoś dokładnie wszystko, co Mój Duch ci daje. Dodam ci odwagi, córko należąca do Mnie. Twój Oblubieniec jest z tobą.