Problem końca czasów; przygotowanie na przyjęcie Nowych Niebios i Nowej Ziemi. Zapowiedź oczyszczenia.

 

W orędziach spisanych przez Vassulę powtarza się zapewnienie, że koniec czasów jest już bardzo bliski. Mamy się przygoto­wywać na duchowe oczyszczenie, które dotknie każdego człowieka żyjącego na ziemi, na przyjście Chrystusa oraz na przyjęcie Nowych Niebios i Nowej Ziemi. Wiele osób zastanawia się, jak należy rozumieć zapowiedź zbliżania się końca czasów?

Jak to wyjaśnia Vassula, zbliżający się koniec czasów nie jest końcem świata, lecz końcem pewnej epoki. Niektórzy mówią, że każdy kończący się wiek sprzyja rozważaniom eschatologicznym i że tak się dzieje również pod koniec XX wieku. Możliwe. Zastanawia jednak postawa papieża Jana Pawła II, który ustawicznie powracał do Wielkiego Jubileuszu roku 2000. On także wiązał wielkie nadzieje z nadejściem roku 2000, prowadząc cały Kościół ku uroczystemu świętowaniu tego wydarzenia, wołając o wyznanie win, pokutę oraz o zjednoczenie się Kościołów chrześcijańskich. W tym właśnie celu wydał List Apostolski TERTIO MILLENNIO ADVENIENTE.

Zapowiedziom, które odkrywamy w „Prawdziwym Życiu w Bogu”, wtórują i inni współcześni prorocy: ks. Gobbi, dzieci z Garabandal... Założycielowi Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, Matka Boża powiedziała, budząc w sercach nadzieję:

«Potwierdzam ci, że poprzez wielki jubileusz roku 2000 nadejdzie tryumf Mego Niepokalanego Serca, który przepowiedziałam wam w Fatimie. Nastąpi on równocześnie z powrotem Jezusa w chwale dla ustanowienia Jego królestwa na świecie. I tak ujrzycie wreszcie na własne oczy nowe niebiosa i nową ziemię.”

Tak więc kończy się okres oczekiwania i tęsknoty za Zbawicielem ze strony małej reszty, która pozostaje wierna i trwa w duchowym Wieczerniku na modlitwie i podejmowaniu ofiar. Nastanie epoka pokoju, era Nowych niebios i Nowej ziemi, zapowiedziana w Księdze Apokalipsy (Ap 21). Przedtem jednak konieczne jest oczyszczenie.

Spodziewanie się bliskiego czasu odnowy Kościoła i świata nie stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem Chrystusa: „Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie...” (Mt 24,36). Vassula bowiem – chociaż mówi o wielkiej bliskości nadchodzących wydarzeń – nie wspomina daty przyjścia Chrystusa, której sama nie zna. Poza tym warto sobie przypomnieć, iż Jezus wyraźnie powiedział Apostołom, że nie oznajmił im jeszcze wszystkiego. Zadanie to spoczywa na Duchu Świętym, który doprowadzi nas do pełni prawdy oraz oznajmi nam rzeczy przyszłe (J 16,12-14):

«Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.»

W Piśmie Świętym nie ma więc mowy o tym, że Bóg nikogo w przyszłości nie uprzedzi o Swoim bliskim przyjściu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Pismo Święte nawet dopuszcza możliwość uprzedzenia w odpowiednim czasie o zbliżającym się powrocie Jezusa.

Wniosek taki można wysnuć z Przypowieści o pannach roztropnych i nierozsądnych, która zawiera bardzo interesujący szczegół. Otóż kiedy wszystkie czekające panny zasnęły, „o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! (Mt 25,6). Czy tekst ten nie może sugerować, że Bóg w odpowiednim czasie zawoła do uśpionej ludzkości przez Swych proroków: „Pan nadchodzi, wyjdźcie mu na spotkanie!”? Czyż to wołanie nie rozlega się właśnie dziś?

Chrystus nie podał dokładnej daty Swego przyjścia, aby wszystkie pokolenia czuwały i oczekiwały Go. Św. Efrem stwierdza:

«Pan ukrył przed nami tę chwilę, aby każdy z nas czuwał i nie wykluczał, że może to nastąpić jeszcze za jego życia.»

To właśnie przypominają autentyczni prorocy naszych czasów. Wraz z Papieżem budzą uśpioną ludzkość, wzywają ją do czujności, bo nikt nie zna dnia ani godziny przyjścia Pana, chociaż jest ona bardzo bliska.

Chrystus – który nie podał nam dokładnej daty Swego powrotu – opisał jednak różne okoliczności, znaki Swego ponownego przyjścia. Podał je po to, byśmy starali się je odczytać i wyciągać odpowiednie wnioski dla własnego życia. Oto kilka znaków, o których mówi Jezus. Z Ewangelii według św. Mateusza 24,29-31:

«Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.»

Z Ewangelii według św. Mateusza 24,37-44:

«A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.»

 

Bóg nie przychodzi po to, by wszystko zniszczyć. Przychodzi, by uleczyć chorą ludzkość i odnowić ją. Chce, aby ziemia stała się ziemią nową, a serca ludzkie – nowymi niebiosami, w których będzie mógł mieszkać Bóg. O tej odnowie mówi Apokalipsa św. Jana 21,1-8:

«I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępu­jące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.

I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł Zasiadający na tronie: Oto czynię wszystko nowe. I mówi: Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe.

I rzekł mi: Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia. Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem. A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga.»

 

Orędzia przekazane nam przez Vassulę przypominają powyższe treści: bliski jest dzień powszechnej odnowy Kościoła i świata, który odrzuca Boga, depcze Jego przykazania, ustawiając zamiast nich swoje prawa zezwalające na zabójstwo dzieci i starców, małżeństwa przeciwne naturze itp.

Kończy się już ta epoka, zbliża się koniec tych czasów i początek nowych, naznaczonych łaską, działaniem Zbawiciela, Ducha Świętego i Niepokalanego Serca Maryi. Nadchodzi czas tryumfu Boga, o który tak usilnie prosimy w każdej modlitwie „Ojcze nasz”.

 

Orędzia podyktowane Vassuli Ryden

 

16.08.1988

Zawołałem cię z Mojego Krzyża. Wołałem cię w Mojej agonii, aby ci pokazać, w jakim stanie znajduję się dzisiaj Ja, Głowa Mojego Kościoła. Mój Wizerunek, przedstawiający Mnie martwego w ramionach Mojej Matki, w sposób symboliczny ukazuje wam, jak bardzo wasze odstępstwo zdradziło Mój Kościół.

Widzisz, córko, poprowadziłem cię, aby ci pokazać rzeczywisty obraz dzisiejszego Kościoła. Dostrzegłaś smutek Mojej Matki i zobaczyłaś Moje martwe Ciało w Jej ramionach: zdradzone, umęczone, ubiczowane, przeszyte i ukrzyżowane. W takim też stanie znajduje się obecnie Mój Kościół. Moja Matka wylewa nad Nim krwawe łzy, jak płakała nad Moim Ciałem na Golgocie. W bardzo krótkim jednak czasie zostanie On odnowiony, przemieniony. Będzie zmartwychwstały, jak Ja, Pan, jestem Zmartwychwstały. Nie będzie się już dłużej znajdował w tym stanie godnym pożałowania. Moi wrogowie zniszczyli Moją Świątynię, lecz dzięki Mojej Mocy zstępującej z Wysokości i dzięki Mojej Łasce, Ja, Pan, odbudowałem Moją Świątynię zaledwie w trzech dniach.

Obiecuję wam, że Mój Kościół powróci do życia. Odnowię Go i przemienię tak, jak Ja zostałem przemieniony. Odbuduję Moją Świątynię i Doskonałość będzie pasem na Jej biodrach, Wierność opasaniem Jej lędźwi. Czystość stanie się Jej Pochodnią dla prowadzenia wszystkich, którzy znieważyli Moje Imię, w Jej Światłości. Ona ich oczyści, ponieważ Ja, Pan Panów, Baranek, będę w Niej żył, a Ona zostanie przyjęta przez Swoich. Jak matka pociesza swe dziecko, tak Ja was pocieszę, i to o wiele bardziej. W porywie miłości otoczę was Moimi Ramionami.

Ach, umiłowane dzieci, przygotowuję wam Nowe Niebo i Nową Ziemię, abyście na niej żyli, Ziemię wypełnioną owocami pochodzącymi z Drzewa Życia. Te owoce będą nazywać się: Pokój, Świętość i Miłość, ponieważ ich Korzeniem jest Miłość. Potem staniecie przede Mną, waszym Bogiem, napełnieni Moim Świętym Duchem, jak w czasie pierwszego Zesłania Ducha Świętego. Mój Duch napełni was Miłością... Ja upiększę Mój Ogród, nawodnię Moje kwietniki, Moja Rosa Prawości zstąpi na was, umiłowani, i Moja Światłość wzmocni wasze łodygi sprawiając, że zabłyśnie nauka.

Odwagi, córko! Odwagi, umiłowani! Wiem, jak trudno żyć na pustkowiu, ale Koniec tych Czasów jest bliski. Wkrótce zstąpię, aby was oczyścić. Ja, Pan, mówię wam z powagą, że zaskoczę was niespodziewanie, wylewając na was Moją Światłość. Moje Niebiosa poruszą ziemię, a wszyscy miłujący Mnie uwielbią Mnie, zginając kolana. Wielu przypomni sobie o Mnie i powróci do Mnie. Będzie to znane jako Wielkie Nawrócenie Kościoła. Ale ku Mojemu wielkiemu ubolewaniu będą uparte dusze, które bluźniły Mojemu Świętemu Imieniu i które walczyły u boku Mego przeciwnika. Te dusze jeszcze bardziej Mnie odrzucą. Kiedy to się stanie, szatan weźmie je i pociągnie za sobą w ogień Wieczny.

Vassulo, odczuj Moje Najświętsze Serce... Cierpię niewymownie. Muszę wam to powiedzieć, ponieważ jestem Bogiem Miłości i Miłosierdzia, lecz również – Bogiem Sprawiedliwości. Muszę być waszym Sędzią, kiedy buntujecie się przeciwko Mnie. Moja Dusza jest zraniona i Moja Krew wypływa Strumieniami. Kocham was wszystkich, wy jednak zraniliście Mnie... Jestem waszym Świętym, a wy Mnie przeszyliście... Jestem waszym Zbawicielem błagającym was dziś z Mojego Krzyża: Powróćcie do Mnie! Powróćcie do Mnie! Przyjdźcie i stańcie się święci, jak Ja Jestem Święty!

 

29.08.1989

Pokój wam. Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem i obiecuję wam, że Dzień Pobożności nie jest już daleko. Wasi umarli powrócą do życia, a wszystkich tych, którzy - zasypani własnymi grzechami – spoczywają jeszcze pod ziemią, Ja przywrócę do życia. Powiększę Moje Królestwo i odnowię wasze ziemie, jałowe obecnie i przedstawiające żałosny widok. Powtórzę ten fragment Pisma: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, ja nie zapomnę o tobie.”[17]

Przygotowuję wam Nowe Niebo i Nową Ziemię, a Miłość powróci do was i będzie żyła jako miłość wśród reszty z was. I wskrzeszę wszystkie te trupy, które spotykacie na każdym rogu ulic. Jak wiatr popchnę waszych pasterzy, prowadząc ich na Nowe Pastwiska, a swoją laską pasterską poprowadzą Moje stado, aby się pasło jak niegdyś, ponieważ – pomimo ich niegodziwości, która wniknęła do Mego Własnego Domu i zmyliła wielką liczbę, pomimo ich grzechów, które spowodowały rozprzestrzenienie się bezbożności na całej ziemi – jestem gotowy wybaczyć i zapomnieć. Mój gniew odwróciłby się – nawet gdyby dopiero dziś rozpoznali swój błąd – i byłoby tak, jakby nigdy nie zaistniał. Ale dziś Moje Najświętsze Serce jest ciągle złamane z powodu braku miłości i wielkiej liczby grzechów waszej ery, grzechów przeszywających Moje Serce i okrywających purpurą wstydu Niebo, grzechów zanieczyszczających Moje Sanktuarium i znieważających Moje Święte Imię. Gdybyście tylko wiedzieli, jak jestem gotowy przebaczyć wam zbrodnie waszej ery, za jedno życzliwe spojrzenie na Mnie, chwilę żalu, westchnienie wahania, małe zastanowienie się. Jeden uśmiech do Mego Świętego Oblicza, a przebaczyłbym i zapomniał. Nie spojrzałbym nawet na Moje Rany. Puściłbym w niepamięć wszystkie wasze nieprawości i wasze grzechy. Czyż nie zdobylibyście się na jedną chwilę żalu? Całe Niebo świętowałoby wasz gest, ponieważ wasz uśmiech i życzliwe spojrzenie zostałoby przyjęte jak kadzidło dla Mnie i ta prosta chwila żalu zostałaby usłyszana jako nowy kantyk dla Mnie.

Dziś zstępuję na was pełen Miłosierdzia, aby was odkupić ze względu na Moją Miłość. Mój Święty Duch Łaski stanie się jak mgła i okryje całą ziemię. Mówię wam bardzo uroczyście, że pomnożę Moje Łaski nad wami. Moje Słowo będzie objawione i usłyszane przez wielu i pomnożę wasze wizje. Tak więc osoby lekceważące Mego Świętego Ducha Łaski i próbujące Go ugasić będą jedynie wierzgać przeciw ościeniowi. Wszystkie ich wysiłki staną się daremne, ponieważ Ja, Pan, pragnę waszego zmartwychwstania i uprawiania tej pustyni, na której żyjecie. Pragnę z mylących was złud uczynić oazy.

Ja, wasz Bóg, stoję przed wami i pytam wszystkich tych, którzy nadal gaszą Mojego Świętego Ducha: „Jak to się dzieje, że nie możecie rozpoznać Czasów? Jak to się dzieje, że postanowiliście, by Moje Znaki i Moje Cuda pozostały nie rozpoznane? Dlaczego nie przestajecie tłumić Mojego Głosu i prześladować Moich proroków? Dlaczego boicie się i bardziej niż kiedykolwiek śpieszycie się, aby zgasić dostrzegany przez was maleńki płomyk oświetlający wasze ciemności? Dlaczego śpieszycie się, aby zdeptać i unicestwić każdy kwiat, który wyrasta dzięki Mojej Łasce na waszej pustyni i na waszej jałowości? Jak to się dzieje, że pragniecie, bym Ja, wasz Bóg, był milczący i martwy?”

Pozwólcie Mi powiedzieć i przypomnieć wam, Kim Ja Jestem: Ja Jestem Słowem i Żyjącym, Ja będę działał. Kiedy byłem na ziemi, rozmnożyłem Mój Chleb i Moje Ryby i nakarmiłem rzesze. Kiedy Mojżesz przechodził przez pustynię z tysiącami ludzi nie mającymi nic do jedzenia, Niebieskie Spichlerze zostały otwarte i wszyscy zostali nasyceni manną. Tak samo jest dzisiaj. Ponieważ ziemia jest spustoszona i nie może wytworzyć dość chleba, aby nakarmić was, zagłodzonych i zaniedbanych, Ja, przez Mojego Ducha Łaski, pomnożę Mój Chleb, aby was nakarmić, Moi umiłowani. W tych dniach nazywa się to Wylaniem Mojego Świętego Ducha.

Zostaniecie nakarmieni bezpośrednio przeze Mnie, ponieważ pragnę nadal pomnażać Mój Chleb i nie pozostawić nikogo głodnym. Biada tym, którzy próbują przeszkodzić Moim dzieciom przychodzić do Mnie w tym czasie Łaski! Zatem wy, którzy jeszcze wątpicie, nie otwierajcie waszego rozumu, lecz wasze serca. Moje pouczenia są zdrowe i niosą zbawienie. Nie bójcie się, wierzcie w prostocie serca, nie sądźcie ani nie przeklinajcie Moich aniołów wysłanych przeze Mnie z Moim Duchem. Nawet «gdy archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: ‘Pan niech cię skarci!’»

We Mnie pokładajcie ufność, miejcie Wiarę i kochajcie Mnie. Żyjcie w świętości, ponieważ Ja jestem Święty. Pośćcie i wynagradzajcie. Nawracajcie się i codziennie ponawiajcie akt całkowitego oddania Mi siebie. Oddajcie się w Moje Ręce, a Ja uczynię z was żywe kolumny światła. Módlcie się bez przerwy, módlcie się waszym sercem. Przyjmujcie Mnie w czystości, a wyleję na was Moje Łaski. Przyjdźcie w godzinie Adoracji i adorujcie Mnie. Spowiadajcie się z waszych tak licznych grzechów. Zróbcie przyjemność Mnie, waszemu Bogu, i chodźcie ze Mną. Podążajcie za Moimi wskazaniami i nie rozglądajcie się ani na lewo, ani na prawo. Bądźcie doskonali! Bądźcie Moim Niebem! O, stworzenie! Gdybyście tylko wiedzieli, jak bardzo Ja, wasz Bóg, kocham was, nie wahalibyście się iść za Mną, Moimi śladami! Dlaczego gdzie indziej szukacie pocieszenia? Moje Najświętsze Serce to balsam dla waszych ran. Moje Najświętsze Serce jest waszym Mieszkaniem. Moje Oczy patrzą na was wszystkich.

Błogosławię każdego z was, błogosławię wasze rodziny. Błogosławię każdego, kto czyta to Orędzie, pozostawiając Tchnienie Miłości na waszych czołach...

 

Orędzie Matki Bożej 31.01.1990

Pokój niech będzie z wami, Moje małe dzieci. Ja jestem waszą Niebieską Mamą, Matką waszego Zbawiciela, Matką waszego Odkupiciela. Dziś zapraszam was wszystkich do spoglądania na rzeczy, które są w Niebie. Proszę was, abyście się oderwali od zasad tego świata i wznieśli głowy ku Niebu. Szukajcie wszystkie­go, co w Górze. Szukajcie Światłości, a Światłość was nie zawiedzie. Sprawcie Bogu przyjemność zwracając się ku Niemu. Nie przywiązujcie się do świata, przylgnijcie do Tego, który poprowadzi wasze kroki ku Niebu.

Ach! Moje umiłowane dzieci, czy jeszcze nie zrozumiałyście? Niebo jest waszym Domem, a ziemia waszym przygotowaniem, waszym przygotowaniem na spotkanie Boga. Bóg uczynił wam dar ze Swojej Miłości, czy nie odpowiecie na Jego Dar?

Wielu z was widziało liczne znaki. Te znaki powinny być respektowane. To są znaki końca Czasów. Nie są to znaki końca świata, lecz znaki końca epoki. Jezus i Ja przygotowujemy was do wejścia w Erę Miłości i Pokoju, Nowych Niebios i Nowej Ziemi, co było wam przyobiecane od dawna. Błagam zatem o wasze nawrócenie, zanim nadejdzie Dzień oczyszczenia, czas bowiem nagli. Mówię wam, że zanim przeminie to pokolenie, spełni się wszystko, co mówiłam wam przez Moje wybrane dusze od czasu Fatimy aż do dzisiejszego dnia.

Moje umiłowane dzieci, pamiętajcie, że Nasza Obecność jest również tajemnicą. Powinniście zawsze pamiętać, że NIGDY nie jesteście sami.

Jezus i Ja pragniemy, abyście modlili się sercem, abyście pościli i czynili pokutę, abyście spowiadali się przynajmniej jeden raz w miesiącu i przyjmowali Najświętszą Eucharystię tak często, jak tylko możecie. Pragniemy, abyście odmawiali Różaniec, jeśli to możliwe – wszystkie Tajemnice: Radosne, Bolesne i Chwalebne. Pragniemy, abyście czytali każdego dnia fragment Pisma Świętego. To są Wskazania Pana. Powróćcie do Pana i dajcie Mu pierwsze miejsce w waszym życiu. Czcijcie Jego Ofiarę. Nie bądźcie zmęczeni czynieniem dobra i praktykowaniem go wobec wszystkich. Żyjcie Prawem Pana. Kocham was, Moje dzieci, i z Miłości przygotowuję was na spotkanie Pana.

 

15.09.1991

Napisz: O, Jeruzalem! Zwróć swoje oczy na wschód i na zachód, zwróć je na północ i na południe, a tam Ja Jestem! Zaprawdę powiadam ci, że Mój Duch jeszcze jeden raz zostanie wylany na ciebie i Mój Obraz zostanie rozprzestrzeniony po całej ziemi. To, co postanowiłem, nadejdzie i to, co ci powiedziałem, wypełni się. Podejdź blisko Mnie i słuchaj uważnie:

Przychodzę dziś na sam próg twoich drzwi, przynosząc sztandar Pokoju. Przychodzę cię uratować, Jeruzalem. Napisane jest: Wierny i Prawdziwy (Ap 19,11), KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW (Ap 19,16).

Czy usłyszę teraz od ciebie, Jeruzalem: „Królu mój, Ty jesteś tym, którego mam uwielbiać”? A może nadal będziesz ignorować Tego, który ofiarowuje ci teraz Swój Pokój? Czy rozpoznasz w tych ostatnich dniach, przed Dniem Zapłaty, Mojego Świętego Ducha, który zstąpił z Wysoka w całej Swojej Chwale, aby prowadzić dom z tobą?

W czasie całego twojego życia, pokolenie, Moje Prawo było przez ciebie wyśmiewane. Odwróciliście się i zbuntowaliście się. Czy wreszcie zaczniesz się przygotowywać na spotkanie Mnie, swego Boga? Przygotowuję się, aby wkrótce przejść przez twoje Miasto, a będzie to wcześniej niż myślisz! To będą Moje ostatnie ostrzeżenia. Mówię ci z powagą:

Przebudź się z twojego głębokiego snu! Idziesz ku swej ruinie. Strząśnij kurz, który cię pokrywa, wskrześ umarłych. Koniec Czasów jest bliższy, niż myślisz.

(1) Niebawem, już za niedługo, otworzę nagle Moją Świątynię w Niebiosach i swymi odsłoniętymi oczami zobaczysz tam jakby tajemne objawienie: miriady Aniołów, Tronów, Panowań i Potęg, Mocy. Wszyscy upadają na twarz wokół Arki Przymierza.

Potem Tchnienie muśnie twoje oblicze i Potęgi Niebios zadrżą. Po błyskawicach nastąpi huk grzmotu. „Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały aż do chwili obecnej” (Dn 12,1), ponieważ pozwolę twej duszy dostrzec wszystkie wydarzenia twojego życia: odsłonię je jedno po drugim. Ku przerażeniu twojej duszy uświadomisz sobie, w jakim stopniu twoje grzechy spowodowały popłynięcie niewinnej krwi dusz-ofiar. Wtedy każę zobaczyć i uświadomić twojej duszy, w jakim stopniu nigdy nie wypełniałeś Mojego Prawa. Jak zwój, który się rozwija, otworzę Arkę Przymierza i uświadomię ci twój brak szacunku wobec Prawa.

(2) Jeśli będziesz jeszcze żył i stał na własnych nogach, oczy twej duszy zobaczą olśniewające Światło, jakby migotanie niezliczonych, drogocennych kamieni, jakby ognie kryształowych diamentów. Światło tak czyste i tak olśniewające, że – chociaż w milczeniu otaczają je miriady aniołów – nie zobaczysz ich w pełni, ponieważ to Światło ukryje ich jak złoty pył. Twoja dusza dostrzeże tylko ich sylwetki, nie widząc ich twa­rzy. Wtedy w tym oślepiającym Świetle twoja dusza zobaczy to, co w ułamku sekundy widziała niegdyś, w samym momencie stworzenia...

Zobaczą: Tego, który jako pierwszy wziął was w Swoje Ręce; Oczy, które jako pierwsze was zobaczyły.

Zobaczą: Ręce Tego, Który ukształtował was i po­błogosławił...

Zobaczą: Najbardziej Czułego Ojca, waszego Stwórcę, przyobleczonego w przerażającą wspaniałość, Pierwszego i Ostatniego, Tego, który jest, który był i który ma przyjść; Wszechmogącego, Alfę i Omegę: Władcę.

Gdy oszołomiony odzyskasz świadomość, twoje oczy będą sparaliżowane strachem, widząc Moje Oczy, które będą jak dwa Płomienie Ognia. Wtedy twoje serce ponownie zobaczy swoje grzechy i zostanie ogarnięte wyrzutami sumienia. W ogromnym ucisku i wielkiej agonii będziesz cierpiał z powodu twego braku szacunku dla Prawa, zdając sobie sprawę, w jakim stopniu znieważałeś ustawicznie Moje Święte Imię i jak Mnie odrzucałeś, Mnie, twojego Ojca... W przerażeniu zadrżysz i wzdrygniesz się, gdy zobaczysz samego siebie, jakby rozpadającego się trupa, pożeranego przez robaki i sępy.

(3) A jeśli jeszcze utrzymasz się na nogach, to pokażę ci, czym twoja dusza – Moja Świątynia i Moja Siedziba – żywiła się przez wszystkie lata swego życia. Ku twemu wielkiemu przerażeniu zobaczysz, że – zamiast Mojej Ustawicznej Ofiary – kochałeś Żmiję i że, w najgłębszej sferze swojej duszy, wzniosłeś Ohydę Spustoszenia, o której mówi prorok Daniel: Bluźnierstwo.

Bluźnierstwo, które zrywa wszystkie więzy niebiańskie łączące cię ze Mną, twoim Bogiem, które tworzy przepaść między tobą a Mną, twoim Bogiem. Kiedy nadejdzie ten Dzień, łuski z twoich oczu opadną, abyś zobaczył, jak bardzo jesteś nagi i jak twoje wnętrze podobne jest do wysuszonej krainy... Nieszczęsne stworzenie, twój bunt i twoje wypieranie się Najświętszej Trójcy uczyniły z ciebie buntownika, odstępcę i prześladowcę Mojego Słowa. Twoje skargi i jęki będą więc słyszane jedynie przez ciebie samego. Powiadam ci: będziesz lamentował i płakał, lecz twoje skargi słyszane będą tylko przez twoje własne uszy. Ja mogę tylko sądzić, jak Mi zostało nakazane sądzić, a Mój sąd będzie sprawiedliwy. Jak było za czasów Noego, tak będzie wtedy, gdy otworzę Niebiosa i gdy ukażę wam Arkę Przymierza. „Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.

Powiadam wam, gdyby ten czas nie został skrócony, dzięki wstawiennictwu waszej Najświętszej Matki, świętych męczenników i dzięki morzom krwi przelanej na ziemi, od Sprawiedliwego Abla aż do krwi wszystkich Moich proroków, nikt z was by nie ocalał!

Ja, wasz Bóg, posyłam anioła za aniołem, aby głosił, że Mój Czas Miłosierdzia dobiega końca i że Czas Mojego Królestwa na ziemi jest w zasięgu ręki. Posyłam wam Moich aniołów, aby świadczyli o Mojej Miłości „wśród tych, którzy siedzą na ziemi, wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu”. Posyłam ich wam jako apostołów ostatnich czasów, by głosili, że nastało „nad światem królowanie Pana naszego i Jego Chrystusa i będzie królować na wieki wieków!” wśród was. Na tę pustynię posyłam wam Moje sługi i proroków, by wołali: „Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo godzina sądu Jego nadeszła.”

Moje Królestwo zstapi nagle na was, dlatego powinniście być stali i wierzyć do końca. Moje dziecko, módl się za grzesznika, który jest nieświadomy swego spustoszenia. Módl się, prosząc Ojca o przebaczenie zbrodni, które świat popełnia bez przerwy. Módl się o nawrócenie dusz, módl się o pokój.