List z 7 stycznia 2008. Drodzy przyjaciele «PRAWDZIWEGO ŻYCIA W BOGU»!

Ubiegłej nocy Matka Boża nie dała mi zasnąć od 3.10 do 4 nad ranem, chcąc mi przekazać orędzie dla was wszystkich. Matka Boża dała mi do zrozumienia, że obecnie Chrystus jest atakowany bardziej niż w jakimkolwiek innym czasie. Nasza Święta Matka mówiła do mnie od godziny 3.30 do 4. Nie prosiła mnie, abym wstała natychmiast i pisała, ale bałam się, że zapomnę to, o czym mi mówiła. Zapewniła mnie, że pomoże mi zapamiętać to, aż to zapiszę i prześlę wam do rozpowszechnienia. Oto Jej orędzie: Pierwsza jego część dotyczyła mnie osobiście, a pozostała część była do upublicznienia. Pierwsza część, która mnie dotyczyła, stanowiła umocnienie i pociechę.… [link do artykułu]

Modlitwa i Orędzie podyktowane Vassuli w listopadzie 2009 z okazji 24 rocznicy Orędzi

„Zwróć się do Mnie, Vassulo, w ten sposób: Czuły Ojcze, nie wylewaj Twego gniewu na to pokolenie, aby nie zginęło zupełnie. Nie wylewaj na Twe stado rozpaczy i niepokoju, wtedy bowiem wody wyschną i natura zwiędnie. Wszystko upadnie wobec Twego gniewu, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Żar Twojego Tchnienia podpali ziemię, zamieniając ją w ugór! Ponad horyzontem ukaże się gwiazda. Noc zniszczeje i popiół spadać będzie jak śnieg zimą, pokrywając Twój lud niczym zjawy. Miej Miłosierdzie dla nas, Boże, i nie osądzaj nas surowo. Wspomnij na serca, które radują się w Tobie, a Ty - w nich! Wspomnij na Twoich wiernych i nie dopuść, by Twoja Ręka spadła na nas z mocą, W Twoim Miłosierdziu podźwignij nas raczej i umieść Twoje nakazy w każdym sercu. Amen” [link do artykułu]

Proroctwa zawarte w orędziach „Prawdziwe Życie w Bogu”

Jednym z wielu zawartych w Piśmie Świętym przykładów sposobu, w jaki Bóg reaguje w czasach buntu i odstępstwa, jest ten pochodzący z Księgi Jeremiasza 4,23-28. Jeremiasz mówi: „Spojrzałem na ziemię – oto zupełny bezład; na niebo – nie ma jego światła. Spojrzałem na góry – oto drżą, wszystkie wzgórza się chwieją. Spojrzałem – oto nie ma ludzi i uciekły wszystkie ptaki podniebne. Spojrzałem – oto ziemia urodzajna stała się pustynią, wszystkie miasta uległy zniszczeniu przed Panem, wobec Jego palącego gniewu. To bowiem mówi Pan: «Cały kraj będzie spustoszony, ale zagłady nie dopełnię. Dlatego ziemię ogarnie smutek, a ciemność – niebieskie przestworza…».” Bóg ostrzegał nas nieprzerwanie, abyśmy powrócili do Niego oraz pojednali się z Nim i ze sobą nawzajem. Chrystus błagał Swój Kościół, aby się pojednał i zjednoczył. Prosił pasterzy już od przeszło 25 lat w orędziach „Prawdziwe Życie w Bogu”, aby okazali skruchę i pojednali się, przybliżając jedność przez ujednolicenie dat Wielkanocy. [link do artykułu]

Huragan ognia...

Pojawiają się niepokojące wiadomości w internecie, zwłaszcza w mediach alternatywnych o sytuacji w Fukushima w Japonii, po wybuchu. Niektóre spekulacje dotyczą zużytych prętów paliwowych basenu z paliwem jądrowym nr 4. Odsyłam zainteresowanych do skorzystania z wyszukiwarki Google i własnych poszukiwań, jeśli będą tą tragiczną w skutkach katastrofą zainteresowani. A zdając sobie sprawę z tego, co się dzieje, powinniśmy skłaniać się ku gorliwszej modlitwie. Można również dzięki Google znaleźć wypowiedzi naukowca z dziedziny nuklearnej, dr J Rand McNally i przejrzeć linki, w których odsyła do przesłań z Akita w Japonii, np.: http://mariansolidarity.com/our-lady-of-akita-in-the-midst-of-nuclear-destruction/ O interwencjach Maryi wspomina się również w “Prawdziwym Życiu w Bogu”: „Najwyższy wysłał Mnie, aby was ostrzec i łagodnie napomnieć. Dziś jednak twoje pokolenie odmawia Nam miejsca w swoim sercu i nie bierze poważnie Naszych Słów... [link do artykułu]

List przesłany 3 listopada 2012. Drodzy Przyjaciele „Prawdziwego Życia w Bogu”!

Wczoraj wróciłam z podróży do Ameryki Południowej. Sam powrót zajął nam 20 godzin przy 7-godzinnej różnicy czasu. Jeszcze teraz odczuwam zmęczenie tak długą podróżą lotniczą. Getsemana jest w trakcie przygotowywania dokładnego sprawozdania. To zajmie jej trochę czasu, ponieważ pobyt w Ameryce Południowej obfitował w różne wydarzenia. Najpierw dawałam świadectwo w mieście Meksyk, gdzie Hilda i grupa modlitewna zorganizowali dla mnie to spotkanie. Występowałam również w różnych stacjach telewizyjnych. [link do artykułu]

Vassula o Papiestwie i wyborze Wikariusza Chrystusa

Vassula w trakcie trwania przygotowań do konklawe, w marcu 2013, odpowiedziała na kilka istotnych pytań. Warto pamiętać, że nie było wtedy jeszcze wiadomo, kto zo stanie wybrany Biskupem Rzy mu... Czy papiestwo to już przeszłość...? – Nie, to nigdy nie będzie przeszłość, ponieważ ta funkcja i tron Pio tra zawsze będą przez kogoś objęte. Kościół potrzebuje pasterza, który jest wikariuszem Chrystusa na ziemi. Jezus wybrał kiedyś Piotra i od tamtego czasu istnieje i będzie istniało papiestwo. Czy ktoś jeszcze w ogóle słucha papieży? – Papieże mają autorytet i moc i wielu ludzi ich słucha. Papież jest również przez wielu kochany. Jednak w orędziach, jakie otrzymuję, Pan ujawnia, że są też tacy, którzy się mu przeciwstawiają i buntują się przeciwko niemu, kierowani przez moce ciemności. Gdy mieszkałam w Rzymie, spo tkałam w jego domu kardynała Tarcisio Bertone, ówczesnego sekretarza Kongregacji Nauki Wiary. [link do artykułu]

List Vassuli i egzorcysty o. Abbertona w sprawie Marii Miłosierdzia Bożego

Słowo ojca J. Abbertona: Orędzi nie czytamy po to, aby być poinformowani, lecz czytamy je po to, aby być UFORMOWANI, to oznacza podjęcie drogi życia chrześcijańskiego. Jest w tym ważna sugestia, aby nie spędzać zbyt wiele czasu śledząc inne „orędzia” wizjonerów lub proroków.” Niektórzy obecnie wątpią w orędzia „Prawdziwego Życia w Bogu” ze względu na ich zaangażowanie się w orędzia fałszywej mistyczki Ma rii Bożego Miłosierdzia. Co poniektórzy uważają, że Papież [Franciszek] jest fałszywy. Żywię głęboką nadzieję, iż słowa Vassuli będą jasnym przekazem w tej spra wie. Nie chciały te osoby wysłuchać moich wyjaśnień. Teraz mają je od Vassuli. Ten, kto twierdzi, że obecny papież jest fałszywy nie może wziąć udziału w naszej pielgrzymce. To jest mocne stanowisko Vassuli. Jeśli macie kontakt z grupami modlitewnymi proszę o przekazanie tej informacji, a szczególnie, jeśli znacie osoby, które czytają orędzia fałszywej mistyczki. Słowa Vassuli: Ludzie ci pragną tylko sensacji, przyszłych zdarzeń, niczego więcej. Nazywa się to pogonią za sensacją. Mieliśmy w Los Angeles jedną panią, która sprzeczała się z Claire Mansour dokładnie na ten temat. Mówiła nawet Claire, że jest bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu twierdzenie, że ta kobieta (Maria Miłosierdzia Bożego) jest fałszywym prorokiem... [link do artykułu]

List Vassuli na rok 2016. Drodzy przyjaciele!

Przede wszystkim dziękuję za Wasze wsparcie i za wierność w zachowywaniu orędzi Prawdziwego Życia w Bogu tak bezpiecznych i żywych w waszych sercach, jak również za ich nieustanne rozpowszechnianie. Od czasu do czasu przypominam sobie, gdy na początku, na samym początku, jeszcze w 1985 r., kiedy powiedziałam do Jezusa: „Wszystko co mogę dla ciebie zrobić to tylko kilka kserokopie tych orędzi...” On odpowiedział: „Zrobisz dużo więcej niż te kserokopie...” Kiedy chodziłam po Bangladeszu, po pobliskich sklepach, odkryłam sklep z kserokopiarką. Co jakiś czas wstępowałam tam z moimi zeszytami i wykonywałam kserokopie orędzi, zszywając je w taki sposób, aby móc je rozpowszechniać w klubie tenisowym i wśród moich kilku znajomych, którzy byli nimi zainteresowani. Pewnego dnia spotkałam w tamtym sklepie dwóch młodych Europejczyków, lub może Amerykanów. Według mnie to musieli być Mormoni albo świadkowie Jehowy. Stali blisko kserokopiarki i ich wzrok utkwił w tekstach kopiowanych stron. Z pewnością zaczęli je czytać, bo powiedzieli mi: „To jest bardzo ciekawe co jest tu napisane i są to cudowne słowa”. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć i poczułam się całkiem onieśmielona, więc po prostu uśmiechnęłam się do nich, nie mówiąc ani słowa... i wyszłam... [link do artykułu]

List Vassuli. Drodzy przyjaciele Prawdziwego Życia w Bogu!

22 września 2016 roku otrzymałam orędzie od Chrystusa naszego Pana dla grupy modlitewnej z Rodos. Po pewnym czasie pomyślałam, że mogłabym przesłać je również wam wszystkim, tak że być może przyniesie korzyść także innym grupom modlitewnym Prawdziwego Życia w Bogu. Do pewnego stopnia możecie zauważyć, że być może dotyczy każdego z nas. Ponumerowałam zdania z jednego powodu: by wyjaśnić, co zrozumiałam z tego orędzia, po rozmyślaniu nad nim przez pewien czas, aby dać światło osobom z grup modlitewnych. To orędzie łączy się z orędziem, które rozpoczęło się 5 września, a zakończyło 22 września, i przed jego ukończeniem Jezus dodał to, co znajduje się poniżej: Teraz powiedz swojej grupie modlitewnej z Rodos następujące słowa: We wczesnych dniach Moich Orędzi ceniliście Moje Sprawy, znosiliście prześladowania i próby z radością. Wyrwałem was wszystkich z mocy ciemności i przebaczyłem wam wasze grzechy. Przypominam wam wszystkim teraz, byście podsycali płomień waszej miłości do Mnie. Czytajcie Moje Orędzia, uczcie się kochać Mnie mocniej! Czyńcie dobro i przyswajajcie sobie Moją Wiedzę. Schrońcie się we Mnie, a Ja będę waszą Pieśnią. Mogę czytać w sercu każdego i doskonale znam wasze potrzeby. [link do artykułu]

 

  • List Vassuli na 2001 rok

    Droga Rodzino Prawdziwego Życia w Bogu! Weszliśmy w nowe tysiąclecie. Mam nadzieję, że przyniesie ono wiele triumfów naszego Pana. Kiedy Pan ostrzega nas w Swoich orędziach, Jego ostrzeżenia są zawsze warunkowe. Kiedy mówi o zwycięstwach, one również zależą od naszych modlitw, naszej wiary i naszej woli. W zeszłym roku podczas mojego pobytu w Ziemi Świętej, wszystkim nam przypomniano, że mamy służyć naszemu Panu, gdy zapadnie ciemność. Nasz Pan potrzebuje sług, którzy będą mogli służyć Mu tam, gdzie brakuje miłości. Dlatego też prosił mnie, abym Wam przypomniała: Błogosławieni jesteście, bo uwierzyliście słowom Jego orędzi. Błogosławieni jesteście za waszą zgodę i powiedzenie Bogu fiat, by pomóc Mu odrodzić Kościół, a zdemaskować odstępstwo. Błogosławieni jesteście, bo daliście siebie, aby służyć innym.

  • List Vassuli na 2002 rok [1]

    Doszliśmy wreszcie do końca tego burzliwego roku i modlimy się z ufnością, aby nowy rok był spokojny. W chwili, gdy do was piszę, mam obok otwartą moją Biblię. Po napisaniu tego pierwszego zdania mój wzrok padł na fragment: „Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, dzieła zdumiewające, których dokonuje na ziemi. On uśmierza wojny aż po krańce ziemi, On kruszy łuki, łamie włócznie, tarcze pali w ogniu” (Ps 46,9-10). Cóż, ufam, że to prorocza zapowiedź, choć tak wiele razy w orędziach Bóg uprzedzał nas, że jeśli się nie nawrócimy i nie zmienimy serc przez modlitwę, skruchę, ofiary, będziemy musieli stawić czoła trudnym czasom. Pismo mówi: „Strzeżcie się, abyście nie stawiali oporu Temu, który do was przemawia. Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, ponieważ odwrócili się od Tego, który na ziemi mówił, o ileż bardziej my, jeśli odwrócimy się od Tego, który z nieba przemawia” (Hbr 12,25).
    Otrzymanie takiego orędzia, jakim jest Prawdziwe Życie w Bogu, jest błogosławieństwem, zatem uchwyćmy się tej łaski, jaka została nam udzielona darmo i posłużmy się nią, by ewangelizować świat i rozszerzyć Królestwo Boże na kraje, które nigdy nie słyszały o Bogu. To wymaga odwagi. Jednak odwaga nie wystarczy. To wymaga kroczenia z Bogiem i czynienia Jego woli, posiadania ducha Chrystusa, jak w przeciwnym razie bylibyśmy gotowi do szerzenia Słowa Bożego i zwracania ku Bogu nienawróconych dotąd serc? Orędzia Prawdziwego Życia w Bogu przyciągają nas bliżej do Boga, abyśmy poznali i pojęli Go. Wielu spośród was zbliżyło się do Boga i poprzez „tak” wypowiedziane Bogu wasze życie zostało uświęcone. Bóg pragnie naszej doskonałości. Czystość duszy ma zasadnicze znaczenie dla nawiązania się Boskiej więzi pomiędzy Bogiem a Jego stworzeniem. Kiedy dusza oddała się Bogu, duch nie zawiera już niczego innego jak tylko Boga i życie zmienia się w nieustanną modlitwę.

  • List Vassuli na 2002 rok [2]

    Niech błogosławieństwo Jezusa Chrystusa i naszego Ojca w niebie spłynie na każdą rodzinę. Pragnę podziękować każdemu z was za wysiłek włożony w rozpowszechnianie orędzi naszego Pana, chciałabym podziękować także za modlitwy i Msze św. ofiarowane za mnie i członków mojej rodziny, którzy są chorzy. W tym miejscu chciałabym ponownie wrócić do proroctwa, które Pan dał nam 11 września 1991 roku, czyli dokładnie 10 lat, przed tym strasznym dniem w Nowym Jorku, i do jego konsekwencji. Ale zanim je przypomnę, chciałabym powiedzieć jeszcze kilka słów.
    Ci, którzy mnie znają, musieli zauważyć, że w czasie tych 16 lat kiedy otrzymywałam orędzia od naszego Pana, w każdym moim świadectwie, których było wiele – bo ponad 700, nigdy nie poruszałam żadnych kwestii apokaliptycznych, nie wypowiadałam słów przygnębiających i przykrych ani nie unosiłam rąk w proroczym geście, przepowiadając, że świat zbliża się do końca istnienia (jak wielu fałszywie mnie o to oskarżało). Moje wystąpienia dotyczyły dobroci i czułości naszego Pana. Mówiłam o ogromie miłości, jaką Bóg ma dla nas i o tym, jak uczynić nasze życie nieustającą modlitwą. Zwracałam się do każdego tak, jak Pan pragnie, abym mówiła do was: mam wam wszystkim przypominać, że jesteśmy synami i córkami Najwyższej Mocy, a zatem królewskiego pochodzenia, gdyż nasz Ojciec jest Królem królów, Dostojnym i Wspaniałym, a my jesteśmy dziedzicami Jego Królestwa. Posłuchajcie mnie: nikt, nikt i nigdy, nie powinien wam tego przesłonić.

  • List Vassuli na 2003 rok [1]

    Ten list jest przeznaczony dla was, aby wam wszystkim podziękować za modlitwy i za ofiarę mszy św. za mnie i za moją rodzinę. Chcę wam też podziękować za wyrazy współczucia z powodu śmierci mojej siostry i szwagra, którzy zmarli w ciągu jednego tygodnia, ubiegłego lata.
    Muszę wam powiedzieć, że moja siostra Yannula była tą, która rozpowszechniła w Grecji orędzia „Prawdziwego Życia w Bogu”. Wiele pracowała, by szerzyć orędzia pomimo ataków i okrutnych prześladowań, jakich doświadczyła z powodu orędzi. Im silniejsze były prześladowania, tym bardziej rozpowszechniała orędzia, prowadząc wielu ludzi, którzy porzucili Kościół, do ponownego odkrycia znaczenia Matki Kościoła oraz roli ekumenizmu.
    Nawet podczas swej choroby, która trwała cztery lata, ani na chwilę nie przestała pracować dla Jezusa z powodu wielkiej miłości, jaką miała dla naszego Pana. Pragnęła ocalać dusze i prowadzić je do poznania Jezusa i do nawiązania z Nim szczególnej więzi. Jeszcze na dwa dni przed śmiercią, kiedy była bliska wydania ostatniego tchnienia, udzielała rad niektórym członkom grupy, którzy spóźniali się z publikacją w dzienniku orędzia „Prawdziwego Życia w Bogu” i krótkiego sprawozdania z ostatnich wydarzeń. Udzielała im wskazówek dotyczących zdjęć, jakie należy opublikować, prosiła, aby zajmowali się tym, kiedy jej już nie będzie.

  • List Vassuli na 2003 rok [2]

    Mam Wam wiele różnych rzeczy do przekazania... Jakiś czas temu poprosiłam przyjaciół Prawdziwego Życia w Bogu o modlitwę w pewnej ważnej intencji, która dotyczy Kościoła. Dziękuję za modlitwy i za Msze święte. Teraz mogę Wam powiedzieć, że nasz Pan wysłuchał naszych modlitw i ukazuje nam Swą Potężną Rękę, co jednak nie oznacza, że powinniście modlitw zaprzestać, módlcie się teraz nawet bardziej. Dzieje się właśnie coś cudownego i jestem pewna, że całe niebo się raduje. Odkryjecie to na początkowych stronach nowego tomu orędzi Prawdziwego Życia w Bogu, który będzie wkrótce wydrukowany. Nie mogę powiedzieć więcej niż to, choć zapewniam, że zrobiłabym to, ale muszę podążać za pewnymi instrukcjami, które pochodzą od Kościoła i stąd moja zagadkowa postawa.
    Sprawa druga. Niektórzy z Was być może wiedzą, że organizujemy grupę roboczą dla opracowywania strony internetowej Prawdziwego Życia w Bogu (http://www.tlig.org), aby odciążyć niektórych ochotników pracujących dla Prawdziwego Życia w Bogu. Z powodu ich przeciążenia chcielibyśmy rozłożyć bardziej równomiernie pracę. Celem jest skorzystanie ze zdolności każdego z osobna na tym polu; umożliwienie postępu; poprawienie jakości i poszerzenie zasięgu strony.

  • List Vassuli: Skrucha

    Ci, którzy czytali „Prawdziwe Życie w Bogu”, z pewnością zauważyli, iż są tam słowa, które pojawiają się niemal w każdym orędziu. Do takich słów należy miłość, pojednanie, jedność, Duch Święty, stała modlitwa, Słowo Boga, Mądrość i także – SKRUCHA. Dziś chciałabym skierować waszą uwagę właśnie na to słowo: SKRUCHA i spróbować przeanalizować jego prawdziwe znaczenie. Przed podjęciem tego tematu pozwólcie mi jednak powiedzieć kilka słów o STAŁEJ MODLITWIE, gdyż to właśnie przez skruchę wchodzimy na drogę nieustannej modlitwy. Wiemy, jak bardzo Bóg prosi nas wszystkich o przemianę naszego życia w nieustanną modlitwę. Stała modlitwa polega na tym, że pozwalamy Bogu żyć stale w nas, a my żyjemy w Nim. Modlitwa jest stała wtedy, gdy nasz duch jest całkowicie pochłonięty przez Boga, stając się wrażliwy na Bożą obecność. W tych chwilach nie potrzebujemy już słów, aby wyrazić coś Bogu, gdyż nasza istota staje się żyjącym płomieniem, rozpalonym miłością dla Boga. W tych chwilach milczącej modlitwy nasz duch zapomina o świecie i jest zachwycony ciszą, cieszy się wszystkimi chwilami, w jakich Bóg nim włada. Wtedy nasze życie powinno zwracać się tylko ku Bogu i ku Bożej Miłości, gdyż miłość jednoczy dusze z Bogiem i im potężniejsza staje się miłość, tym głębiej dusza przenika w głębokości Boga i w życie Mądrości. 

  • Vassula o pielgrzymce do Ziemi Świętej - 2000

    «PAN DAŁ NAM POZNAĆ PRZEDSMAK JEDNOŚCI...» Składam dzięki Bogu za dobroć dla nas i za Jego nieskończoną Miłość.
    Dniem i nocą dziękuję Bogu, przypominając sobie jak przez łaskę podźwignął mnie i powierzył Swe orędzie Prawdziwego Życia w Bogu, obarczając mnie za nie pełną odpowiedzialnością. Bóg dał też Jonathanowi Kosoy odwagę do ponownego zorganizowania w Ziemi Świętej międzynarodowego spotkania grup Prawdziwego Życia w Bogu – ekumenicznego spotkania, które się rozpoczęło w Betlejem. Wiele innych osób z grup Prawdziwego Życia w Bogu, zgłosiło się do niego, aby mu pomóc i współpracować w zorganizowaniu tego spotkania, zgodnie z radą św. Pawła:
    „Trzeba starać się przypodobać Bogu, a nie ludziom” (por. Ga 1,10). Wiemy o tym, jak nasz Bóg prosi nas w orędziach o modlitwy w intencji pojednania i osiągnięcia dalszej jedności w Kościele. Pojednanie jednak nie kończy się na tym, że modlimy się o pojednanie z Bogiem, czyli za tych, którzy buntują się przeciwko Niemu, aby doszli do pokoju z Nim; o pojednanie w rozbitych rodzinach, w krajach objętych wojną itd. Trzeba dążyć do budowania jedności.  Nie planowaliśmy pobytu w Ziemi Świętej w tym samym czasie co Ojciec Święty...

  • Vassula o prorockich orędziach, zwłaszcza o 11 września 1991

    W obliczu strasznych wydarzeń, do jakich doszło w Nowym Jorku 11 września 2001 roku, wiele osób zwróciło uwagę na orędzie, jakie Vassula otrzymała dokładnie 10 lat wcześniej.
    Sama Vassula uznała w tej sytuacji, że dobrze będzie do wielu pojawiających się interpretacji po ataku na World Trade Center dodać własny komentarz.
    «Prawdziwe Życie w Bogu» – Orędzie z 11 września 1991 roku: 
    – Panie, patrzę na Niebiosa i szukam Rzeczy Niebieskich. Szukam Twego Świętego Oblicza, aby czuć Pokój i móc się rozradować. Szukam Twego Świętego Oblicza, aby móc je kontemplować.
    – Moje Oczy przypatrują się dzisiejszemu światu, jednemu narodowi po drugim, badają duszę po duszy w poszukiwaniu odrobiny ciepła, odrobiny hojności i odrobiny miłości. Jednak tylko bardzo, bardzo niewielu posiada Moją łaskawość. Bardzo niewielu troszczy się, by prowadzić święte życie. Tymczasem dni uciekają i są już liczone godziny przed wielką zapłatą. Moje miasta stały się miastami nierządu. Bezlitosne! Stały się fortecami demonów! wszystkie wewnątrz zepsute, gryzione przez robaki! Schronisko dla żmii i skorpiona! Jakże miałbym nie spuścić na tych odstępców Mojego Oczyszczającego Ognia?... Nagle Jezus zmienił ton głosu i po kilku sekundach powiedział tonem bardzo poważnym, który mnie przeraził: Ziemia zadrży i zostanie wstrząśnięta.  

  • Vassula wyjaśnia: Grzech przeciw Duchowi Świętemu

    Niedawno Vassula otrzymała list od pewnej kobiety o imieniu Maria, stwierdzającej, że mimo iż wcześniej wierzyła w Boskie pochodzenie orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu”, teraz już nie wierzy. Przytoczyła przy tej okazji fragment orędzia z 28 września 2000: „Ukrywanie Mojego Głosu to grzech śmiertelny” i zacytowała list Vassuli z 10 stycznia 2002: „...jest to przypomnienie dla tych wszystkich, którzy prześladują bez żadnego lęku miłosierne wołanie Boże aż po nazywanie go złem, obrzucanie błotem, a czyniąc to, bluźnią Duchowi Świętemu, popełniając niewybaczalny grzech (por. Mk 3,28-30).” Maria stwierdza: „Prywatne przesłania i objawienia nie są dogmatami wiary i katolicy mają prawo w nie nie wierzyć...” Kończy słowami: „Ponieważ brak wiary w jakieś prywatne objawienie nie jest grzechem, tym bardziej nie może być w żadnym wypadku grzechem śmiertelnym. Zaprzeczanie tym słowom stoi w sprzeczności ze słowami samego Jezusa oraz z podstawowymi regułami podawanymi przez licznych świętych i z nauczaniem Kościoła.”Oto co Vassula odpowiada na to zastrzeżenie.