Jedni krytykują Vassulę za to, ze przystępuje do Komunii św., inni wysuwają argument przeciwny, ze lekceważy sakramenty. A mianowicie oskarża się ją o to, że w jej pismach brak jest zachęty do pokuty i spowiedzi. Wysuwanie tego zarzutu dowodzi kompletnej nieznajomości pism Vassuli, wielokrotnie nawołującej do częstego przystępowania do sakramentu pokuty [Zob. przypis red. do Orędzia z 15.02.1987.] i wynagradzania Bogu za grzechy. Sama daje zresztą przykład, spowiadając się przynajmniej raz w miesiącu i poszcząc o chlebie i wodzie dwa razy w tygodniu.

Także ks. prof. René Laurentin wypowiedział się na temat rzekomej pogardy Vassuli wobec spowiedzi.

"Jeden z inkwizytorów zarzuca Vassuli, że nie przystępuje do spowiedzi, ponieważ Chrystus miał ją zachęcić do wyłącznego spowiadania się bezpośrednio przed Nim. Tak, ona czyni to każdego dnia. Pod czujnym okiem Pana dokonuje rachunku sumienia i wyznaje przed Nim swoje grzechy. Fakt ten jednak nie przeszkadza jej w regularnym przystępowaniu do spowiedzi. Jej aktualnym spowiednikiem jest ojciec Mikołaj, kapucyn z Bulle, w rejonie Fryburga."

 Więcej na ten temat można przeczytać w książce ks. Laurentina "Jak rozpoznać znak dany przez Boga?"