11 stycznia 2021

– Jahwe, Ojcze wszystkich, ukaż temu umierającemu światu Twoje Święte Oblicze i nawiedź naszego osłabionego ducha!

– Ja jestem. Pokój niech będzie z tobą. Tak, tęsknij za Mną każdego dnia twojego życia! Ja, Jahwe, jestem przy tobie i raduję się, gdy Mnie wzywasz! Radości Mojego Serca, nie przestawaj nigdy tęsknić za Mną;  bądź jak spragniona ziemia tęskniąca za Mną; bądź niewzruszona w swojej wierze! Przyjdź, zanoś do Mnie swoje błagania, a Ja je wysłucham. Wypowiedz z serca wszystkie swe kłopoty, a Ja udzielę ci rady.

Córko, spójrz w górę tam, gdzie jest twój Dom; tak, spójrz w górę, aby swoje serce przywiązać do Prawdy.

Teraz posłuchaj Mnie:

Moja Obecność jest wielkim darem dla ciebie, ale również dla całej ludzkości. Jest tak wiele dobrych rzeczy, które dałem ci, Vassulo, w okresie twego dzieciństwa, ale twoja pamięć zatarła je w twoim duchu. Przypomnę ci. Kiedy byłaś niemowlęciem, trzymałem cię w Moich ramionach, w Moich objęciach,[1] unosząc cię do Mnie jak ojciec, który rozkoszuje się swoim dzieckiem. Ja – który jestem ponad twoim ziemskim ojcem, bo jestem twoim Stwórcą –  radowałem się za każdym razem, kiedy trzymałem cię w objęciach, unosząc cię z kołyski przy wtórze radosnego śmiechu Moich Aniołów!

Pieściłem cię z Miłością, a ty uśmiechałaś się do Mnie. Jak ojciec, który przemawia do swego dziecka, tak Ja mówiłem do ciebie: „Zwiążę cię ze Mną na zawsze, maleńka; będę kierował twoje kroki do Mnie przez całe nadchodzące lata; będę czuwał nad tobą, gdy będziesz odpoczywać; a kiedy nadejdzie świt, przemówię do ciebie z Wiedzą i Mądrością, przypominając ci, że Ja jestem twoim Ojcem, a ty jesteś Moja i że pochodzisz ode Mnie i jesteś Moim potomstwem.

Będę wyrównywać przed tobą ziemię, gdy będziesz Mnie nieść [ludziom]. Pragnąłem z radością odświeżyć i wyostrzyć twoją pamięć o Mnie[2]. Jesteś ziarnem pochodzącym ode Mnie, które zamierzałem w odpowiednim czasie zasiać pośród tego pokolenia.

Tak, rzeczywiście, stworzyłem cię pośród tego pokolenia dla Mojego celu. Powołałem cię, abyś ujawniła Mój Zbawczy Plan. Powiedziałem ci z bólem Serca, że z Mojego objęcia wyślę cię, abyś przemawiała w Moim Imieniu, i że z tego powodu zostaniesz potraktowana przez świat jak oszustka. Kiedy zapytałaś: „dlaczego?”, odpowiedziałem: „Glinę zmywają pierwsze krople deszczu, ale twoja dusza nigdy nie umrze.”[3] To były Moje Słowa dla ciebie. Dodałem jednak, że wzbogacę cię odwagą i gorliwością, abyś – pomimo twojej słabości – nigdy się nie zachwiała ani nie odczuwała strachu. Niestrudzenie razem ze Mną będziesz zasiewać na świecie Moje nasiona. W ten sposób będziesz także Moją ofiarą. Musiałem wybrać kogoś z was, aby był Moją ofiarą, i aby tak się stało, wykorzeniłem z ciebie wszelki strach, aby twój język stał się czysty jak srebro, gdy będziesz powtarzać Moje Słowa.

Moja Miłość do tego pokolenia nie ma żadnych granic. Moja Miłość będzie nieustannie wylewać się z Mojego Tronu na was wszystkich jak wodospady lśniących diamentów, a Ja – jak spragniony żebrak stojący na skrzyżowaniu dróg – będę błagał o jałmużnę miłości wszystkich przechodniów, którzy, apatyczni i zagubieni, będą Mnie mijać, odchodząc ku swoim nikczemnym zamiarom, znikając jak cień.

W tym samym czasie będzie słyszany z góry Krzyk Mojego Syna, który będzie do nich wołał: „O, przyjdźcie! Przyjdźcie i spożywajcie Mój Boski Chleb, i pijcie Moje Boskie Wino, które przygotowałem dla wszystkich pokoleń, abyście mogli zostać uzdrowieni i żyć, umiłowani! Porzućcie skarby tego świata, bo nie przyniosą wam żadnej korzyści! Przyjdźcie do Mnie, a zyskacie Mądrość; Mądrość zaś wskaże wam Drogę do Prawdy i do Życia. Moje wołanie kieruję do was, synowie i córki Najwyższego. Czy nie słyszeliście, że ten, kto Mnie znajdzie, znajdzie Życie? Ja jestem Bramą do Życia Wiecznego, więc przyjdźcie!”

– Pamiętam dni, kiedy mnie wzywałeś, a teraz myślę o tym, co dla nas zrobiłeś. Niech będzie błogosławiony Jahwe i Jezus!

– Moje dziecko, wielu będzie Mnie prześladować, ponieważ Mnie nie znają i nie rozumieją. W waszych dniach pochylam się z Wysoka, aby was wszystkich dosięgnąć; chodzę w prochu, w poszukiwaniu Moich godnych litości synów i córek, żyjących w prochu grzechu, aby ich podnieść i przyprowadzić do miejsca, które dla nich zachowałem. Tam zostaną przyobleczeni czystością. To są miejsca, gdzie bezustannie wylewają się Wieczne Błogosławieństwa. Nie trwajcie w prochu grzechu i w odosobnieniu, pokolenie, bo – jeśli będziecie trwać odłączeni ode Mnie, pozostając tak martwi – nic nie osiągniecie. Trwając w odłączeniu od Mojego Ducha – który jest Dawcą Życia, ożywiającym was i poruszającym – będziecie jak trupy. Przyjdźcie więc, a będziecie wszczepieni w Mojego Ducha, abyście żyli!

– Będę się modlić, aby cała ludzkość wkroczyła w Twoje Portale i weszła na Twoje Królewskie Dziedzińce; aby przez całą wieczność wychwalała Twoje Święte Imię, bo Jahwe jest samą dobrocią, a Jego Miłość jest wieczna!

– Przyjdź, zaufaj Mi! Obficie obdarzę Moimi Błogosławieństwami wszystkich, którzy Mnie szukają, i wyleję na nich Moje Imię jak oliwę, aby ożywić ich dusze. Błogosławieni są ci, którzy z własnej woli przyjmą Mnie, albowiem oni zostaną przemienieni w Światłość. Pójdź, córko, bądź błogosławiona. Miłość cię kocha.

 

[1] Bóg dał mi do zrozumienia, że było to doświadczenie mistyczne. Czasami widzi się dzieci, które patrzą w górę i uśmiechają się z zachwytem, a ja wierzę, że ich dusza komunikuje się wtedy z Bogiem i aniołami.

[2] Bóg to uczynił. Przypomniał mi o tym, kiedy po raz pierwszy zwrócił się do mnie, mówiąc, że jest moim Ojcem. Miałam wówczas silne odczucie, że już się spotkaliśmy, że Go znam!

[3] Zrozumiałam wtedy, że my, którzy jesteśmy ulepieni z gliny, kiedy nasze ciało umrze, gdy nadejdzie ten czas, obrócimy się w proch, ale nasza dusza nigdy nie umrze, więc dla Boga nie była ważna nasza ziemska śmierć, ale liczyło się dla Niego to, że nasza dusza, która nigdy nie umiera, przychodzi do Niego, aby żyć z Nim wiecznie...